Dragon Ball Daima jednak pójdzie w odstawkę?

 Dragon Ball Daima jednak pójdzie w odstawkę?


Dragon Ball Daima to serial anime wyprodukowany przez studio Toei Animation. Jest to szósta animowana odsłona serii Dragon Ball emitowana w telewizji oraz druga i ostatnia, która została napisana przez Akirę Toriyame. Premiera odbyła się w październiku 2024 roku na kanale Fuji TV. Seria liczyła 20 odcinków o przygodach Son Goku i jego przyjaciołach, którzy zostają zamienieni w dzieci za pomocą smoczych kul. Życzenie wypowiedział nowy król świata demonów - Gomah, który do niedawna pełnił funkcję zastępcy króla, a ów królem był Dabura, którego zabił zaś Majin Buu w "Dragon Ball Z", ale nie chce się skupiać na streszczaniu DB Daima, bo to nie jest post o tym. 
     
    Gdy Daima się zaczynało każdy kto jest chociaż najmniejszym fanem japońskiej franczyzy to niestety był surowo przekonany o tym, iż to będzie seria zgodna z tym co twórcy zapowiadali, czyli spin-offem między Dragon Ballem Z - końcem sagi Majin Buu, a Dragon Balem Super - sagą "Battle of Goods", ale rzeczywistość okazała się niestety zupełnie inna.

Przed Dragon Ball Daima - każdy myślał, że to właśnie w taki sposób będzie to wyglądać


    Tuż przed serią miałem bardzo duże oczekiwania - myślałem, że ta seria rozbuduje ciekawiej i co za tym idzie bardziej skutecznie świat w Dragon Ballu, co pozwoli inaczej spojrzeć na historię w Dragon Ballu Super - hierarchię bogów, historię uniwersum, pochodzenie niektórych postaci, i to że Daima wprowadziła kilka elementów, które wywracają świat do góry nogami, ale jak widać nic to tak naprawdę nie znaczy, a na dodatek wprowadza spore zamieszanie, bo autorzy nic z tymi informacjami nie robili i na to wgląda, że nadal nic z tym nie będą robić (co widać po trailerze zremasterowanej sagi "Battle of Goods" - "Dragon Ball Super: Beerus"). I bez skrupułów wprowadzili elementy akcji, które tworzą tak duże dziury fabularne w kontekście innych serii np. SSJ3 Vegeta lub SSJ4 Goku, które będzie trudno je załatać z punktu widzenia serii Dragon Ball Super. Bo jako luźna poboczna historia, która nie ma większego wpływu na tzw. wersje kanoniczne - to przy tej serii można się fajnie bawić, bo w ogóle nie jest aż taka zła.

    Do pewnego momentu nawet wszyscy pozostali mieli nadzieję, że DBS zostanie w jakiś sposób zremasterowany by uzupełnić luki fabularne, ale nic w tym mylnego. 25 stycznia 2026 w Japonii odbyła się konferencja Dragon Ball Genkidamatsuri - Akiyo Iyoku o produkcji nowego anime ze świata smoczych kul, a mianowicie jest ekranizacja sagi Moro znanej jedynie z mangi. Anime będzie nosić nazwę "Dragon Ball Super: The Galactic Patrol" - i jest to oficjalna kontynuacja DBS. 
    Na tej właśnie konferencji, został również zapowiedziany remake/reboot sagi "Battle of Goods", a nazwa tego anime to "Dragon Ball Super: Beerus". I tu się zatrzymamy.

Oficjalne logo Dragon Ball Super: Beerus



    Wszystko wskazuje na to, że "Dragon Ball Super: Beerus" nie nawiązywał do tego co działo się w Dragon Ball Daima - nawet w oficjalnym trailerze nie ma nawet sekundy pojedynczej klatki, która sugerowałaby pojawienie się SSJ3 Vegety oraz SSJ4 Goku z Daimy. Kiedyś jeszcze rok temu udostępniłem grafikę, którą przedstawiłem w swoim wpisie, a odnosi się do wersji "kanonicznych" i "niekanonicznych"
 
 
Tą grafikę przedstawiłem zaraz po zakończeniu DB Daima


    Mają być zremasterowane też inne sagi takie jak saga "Golden Freiza" oraz sagę "Champy", lecz z tego co mówią różne źródła, to wszystkie sagi zostaną zremasterowane również saga "Zamsu" oraz saga przetrwania wszechświatów. Remaster ma polegać na tym, że mają to być serie bardziej bazujące na mandze. Ma to również bardziej uspójnić fabularnie całą franczyzę ale bez Dragon Balla Daima i jest fakt - Daima będzie odstawiona na bok.

Trzeba jeszcze wspomnieć o "Dragon Ball Super: Super Herro", którego nie ma w tej grafice, gdzie akcja dzieje się tuż po sadze Moro i Granoli. Jak widzimy nie ma tu DB Daima, seria ta będzie po prostu osobnym tworem tak jak jest to w przypadku DB GT



    Jak widzimy, te remastery mają być po to, by Dragon Ball Super w końcu był bardziej spójny fabularnie, ale niestety DB Daima przez to została zamieciona pod dywan i żyje swoim życiem, ale bez wtopienia jakoś tej serii do tzw. "kanonu" może zostać zapomniana. Chociaż i tak bardzo mało fanów DB oglądnęła tą serią, którą mimo wszystko warto obejrzeć - tak GT - nie należy do kanonu, ale nie ma osoby, która by chociaż raz nie widziała tej serii.

 
 
 
Źródła:
 
 
 

 
 

Komentarze